Saturday, 17 August 2013

Polska Klinika w UK Naturalne składniki w kosmetykach pielęgnacyjnych

Natura jest pełna owoców i nasion, które nie tylko pięknie pachną i pysznie smakują, ale także stanowią prawdziwe bomby witamin, mikro- i makroelementów.


Składniki w nich zawarte mają także dobroczynny wpływ na skórę.


Dlatego nowocześniejsze firmy czerpią z tych darów natury przy produkcji kosmetyków.

Egzotycznie brzmiące masło bobassu, sezam, ale także dobrze znane maliny, czy miód spotykamy w szamponach, kremach, perfumach. Bowiem ekstrakty pochodzenia naturalnego są źródłem zdrowia i urody.
Cytrusy

Stanowią bazę kremów, toników, maseczek i wód do pielęgnacji ciała. Grapefruit z tej rodziny owoców jest bogaty w witaminy z grupy B i karoteny.
Ogórek

Jest to kolejny naturalny składnik chętnie dodawany do kosmetyków. Jego zawartość w szamponach, maseczkach czy kremach rozjaśnia i delikatnie wygładza skórę, działa przeciwzapalnie, łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia oraz ma właściwości antyseptyczne i lekko ściągające pory.
Olejek awokado

Z kolei olejek awokado dostarcza skórze kwasów tłuszczowych, chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV oraz wygładza, regeneruje i opóźnia procesy starzenia się. Odbudowuje ochronną warstwę lipoidową, zapobiegając nadmiernej utracie wilgoci, a także pobudza syntezę kolagenu. Ma działanie przeciwzapalne i łagodzące. Kosmetyki z dodatkiem tego składnika nadają się do skóry suchej, dojrzałej i zmęczonej.
Winogrona

Znakomite koktajle - nie tylko źródło orzeźwienia

Zawierają kwasy organiczne, olejki eteryczne, garbniki, enzymy, potas, żelazo, wapń a także przeciwutleniacze. Wykazują szereg dobroczynnych właściwości. Chronią skórę przed działaniem wolnych rodników i promieniowaniem UV. Zapobiegają przebarwieniom słonecznym, ujędrniają, uelastyczniają skórę, poprawiają mikrokrążenie, wzmacniają naczynia włosowate skóry. Co ciekawe pobudzają odrost włosów.
Miód

Znany jest od wieków. Powszechnie wykorzystuje się jego wszechstronne właściwości. Miód wygładza i odżywia skórę. Działa przeciwzapalnie i regeneruje. Pobudza także ukrwienie. Idealnie sprawdza się w pielęgnacji szczególnie skóry suchej i dojrzałej oraz włosów zniszczonych zabiegami fryzjerskimi.
Oliwa z oliwek

Oliwa z oliwek to także bogate źródło cennych składników między innymi kwasów tłuszczowych, które ułatwiają wnikanie składników do wnętrza komórek, przyspieszają także regenerację tkanek. Korzystnie wpływają na przyswajanie witaminy A, która pobudza naskórek do odnowy. Są źródłem naturalnego antyutleniacza – witaminy E. Oliwa tworzy na skórze warstwę ochronną zapobiegając utracie wody. Wygładza przy tym i uelastycznia skórę. Produkty zawierające oliwę nadają się do skóry suchej i wrażliwej.

Autor: Anna Bielecka
Źródło: wieszjak.pl
Wpis: Polski Lekarz Dermatolog Manchester - Polska Poradnia Rodzinna na Eccles tel. 0161 707 1983
Rejestracja Polskiego Centrum Medycznego czynne jest 7 dni w tygodniu pod numerami 07955 280 690, 0844 209 2149 od godziny 8:00 do 22:00

 

Friday, 16 August 2013

Polska Klinika w UK Co najczęściej powoduje zaburzenia słuchu?

Zaburzenia słuchu to nie tylko problem osób starszych.


Upośledzenie funkcji tego zmysłu może zdarzyć się w każdym wieku.


Przeczytaj i dowiedz się, jakie mogą być przyczyny zaburzeń słuchu.
Częstość zaburzeń słuchu wzrasta wraz z wiekiem. Wrodzone zaburzenia słuchu dotyczą 2-3 na 1000 urodzonych dzieci. Do 44. roku życia upośledzenie słuchu dotyka ok. 5 % osób. Natomiast powyżej 75. roku życia 1/3 osób ma kłopoty ze słuchem.
Rodzaje zaburzeń słuchu


Zaburzenia słuchu można podzielić na dwa rodzaje w zależności od miejsca uszkodzenia: przewodzeniowe upośledzenie słuchu i odbiorcze upośledzenie słuchu. W pierwszym przypadku patologia dotyczy aparatu przewodzącego dźwięki z otoczenia do receptora słuchowego. Zmiany chorobowe mogą więc znajdować się w przewodzie słuchowym zewnętrznym lub w uchu środkowym. Niedosłuch odbiorczy wskazuje na uszkodzenie ślimaka, neuronu drogi słuchowej lub ośrodkowego układu nerwowego.
Problem w przewodzeniu czy odbiorze?

Na poszczególny typ uszkodzenia słuchu wskazuje wynik badania laryngologicznego (badanie akumetryczne, próby stroikowe, badanie otoskopowe itd.), a także charakterystyczne objawy zgłaszane przez chorego.

W niedosłuchu przewodzeniowym osoba dobrze rozumie mowę przez telefon, lepiej słyszy telewizor czy radio, jeśli ustawi dźwięk głośniej, a także lepiej słyszy i rozumie mowę w hałasie niż w ciszy. Odbiorcze upośledzeni

Fakty i Mity na temat antykocepcji

e słuchu charakteryzuje się pogorszeniem rozumienia mowy w hałasie, przy włączonym telewizorze, lepszym słyszeniem dźwięków niskich niż wysokich (lepsze rozumienie głosu męskiego niż kobiecego), nieprzyjemnym odczuwaniem dźwięków bardzo głośnych w uchu chorym.
Przyczyny przewodzeniowego upośledzenia słuchu

Przewodzeniowe upośledzenie słuchu może być związane z patologią przewodu słuchowego zewnętrznego i ucha środkowego.

Choroby przewodu słuchowego, mogące powodować niedosłuch to najczęściej:

  • czop woszczynowy zamykający przewód słuchowy,

  • zarośnięcie przewodu w wyniku urazu lub zapalenia,

  • guzy o charakterze łagodnym lub złośliwe,

  • wady rozwojowe.


Patologie ucha środkowego wpływające na słuch to m.in.:

  • ostre zapalenie ucha środkowego,

  • przewlekłe zapalenie ucha środkowego,

  • zaburzenia w drożności trąbki słuchowej,

  • wady rozwojowe,

  • urazy ucha środkowego,

  • choroby kości dotyczące kostnej otoczki ucha,

  • guzy łagodne i złośliwe ucha środkowego.


Przyczyny odbiorczego upośledzenia słuchu

Odbiorcze upośledzenie słuchu może być spowodowane chorobami ucha wewnętrznego, takimi jak:

  • zaburzenia w ukrwieniu ucha wewnętrznego,

  • urazy: ciśnieniowy, akustyczny,

  • zapalenie ucha wewnętrznego,

  • osteoskleroza ślimakowa,

  • niedosłuch związany ze starzeniem się,

  • uszkodzenia ślimaka po radioterapii,

  • uszkodzenia wynikające z wpływu leków na ucho wewnętrzne,

  • wodniak ucha wewnętrznego.


Zaburzenia słuchu o charakterze odbiorczym występują również w chorobach nerwu ślimakowego i ośrodkowego układu nerwowego, takich jak:

  • choroby naczyniowe mózgu (zator, zakrzep, miażdżyca),

  • urazy czaszki ze złamaniem kości skroniowej lub bez złamania,

  • guzy mózgu,

  • stwardnienie rozsiane,

  • stan po zapaleniu opon mózgowo- rdzeniowych,

  • starcze zamiany zwyrodnieniowe we włóknach nerwu ślimakowego.


Podsumowując, zaburzenia słuchu dzielą się na dwa rodzaje: upośledzenie słuchu typu przewodzeniowego i odbiorczego. Pierwsze dotyczy chorób przewodu słuchowego zewnętrznego i ucha środkowego, drugie natomiast patologii ucha wewnętrznego lub chorób ośrodkowego układu nerwowego.

Bibliografia: Janczewski G: Otorynolaryngologia praktyczna. Via Medica 2005
Źródło: wieszjak.pl
Wpis: Polski Lekarz Chirurg Laryngolog w Manchesterze - tel. 0161 707 1983
Jeżeli chcesz się umówić na spotkanie ze specjalistą, polski lekarz laryngolog przyjmuje w każdy czwartek oraz sobotę w Polskiej Klinice w Manchesterze na Eccles. Więcej na temat dr Barbary Leśniewicz możesz przeczytać na tej stronie. Rejestracja czynna jest codziennie od 8:00 do 22:00 przez 7 dni w tygodniu - 07955 280 690

#polskaprzychodnia

#ppmcr

Polska Klinika w UK Co wiesz o infekcjach wirusowych?

Wirusy wywołują objawy podobne do grypy – Anglicy nazywają ten stan flu-like. Czy infekcje wirusowe są niebezpieczne dla zdrowia i życia człowieka? Kto jest szczególnie podatny na infekcje wirusowe? Jakie są jej objawy?

Oto wirus

Wirusy nie są nam, ludziom, przyjazne. Człowiek to dla nich żywa tkanka, w której można się przechować (nawet na całe pokolenia, jeśli wplecie się w nasz DNA) i namnażać. Oczywiście natura człowieka nie jest tak całkiem bezbronna, gdyż mamy tzw. odporność naturalną, która ma nas chronić przed intruzami: pasożytami, bakteriami, wirusami i grzybami. Niestety, ta ostatnia dwójka powoli zyskuje nad nami przewagę.

Objawy infekcji

Wirusy atakują wszystkich ludzi, ale tylko u niektórych wywołują objawy (nazwane przez Anglików flu-like) podobne do grypy. Rzeczywiście praktycznie każdej infekcji wirusowej towarzyszy łamanie w kościach, uczucie rozbicia, a czasami przeczulica skóry, ból głowy. Cały problem w tym, co dzieje się potem.

Otóż większość zdrowych ludzi produkuje wówczas silny „naturalny lek” przeciwwirusowy – interferon. To on wywołuje objawy grypopodobne, może powodować gorączkę. W zdrowym organizmie finał jest zawsze pozytywny – krótki okres ”łamania w kościach”, kilkudniowy katar, ewentualnie z kaszlem. Nie są potrzebne leki tylko zdrowy sen, wypoczynek i zdrowe witaminowe pożywienie.

Jednak czasem…

Ale jest też inny scenariusz – infekcja wirusowa powoduje ciężką chorobę całego organizmu, która nawet może kończyć się zgonem. Tak się może zdarzyć w przebiegu grypy, paragrypy, zapalenia oskrzelików lub płuc.

Wiemy, kto szczególnie podatny jest na infekcje wirusowe o niekorzystnym przebiegu: dzieci, osoby z obniżoną odpornością (choroby hematologiczne, nowotwory), osoby wyniszczone ciężką chorobą, wielokrotną antybiotykoterapią oraz alergicy.

Autor: Ewa Bogacka, dr n. med.

Klinika Chorób Wewnętrznych, Alergologii i Geriatrii we Wrocławiu.

Autor: Kampania Wyprzedź Wiosnę

Polska Klinika w UK Ostroga piętowa

Zmiany zwyrodnieniowe nie są charakterystyczne tylko dla stawów.


Ostry ból pięty, mocno utrudniający chodzenie może być początkiem poważniejszych zmian chorobowych kości piętowej.


Powstająca w skutek zwyrodnienia narośl na kości może mocno utrudnić funkcjonowanie. Początkowo ból pojawia się po przeciążeniu lub dużym wysiłku fizycznym. Wraz z rozwojem choroby dolegliwości bólowe pojawiają się już przy bardzo niewielkim obciążeniu, a z czasem podczas spoczynku.

Objawy
Krwawienie z pochwy po stosunku - ważny sygnał ostrzegawczy stopy

Zmiana zwyrodnieniowa dotyka głównie okolice wyrostka przysadkowego guza piętowego kości piętowej. Pojawiająca się z czasem narośl kostna prowadzi do zapalenia tzw. rozcięgna podeszwowego i bólu ograniczającego lub całkowicie uniemożliwiającego chodzenie. Początkowo kłopoty z poruszaniem pojawiają się po przeciążeniu pięty. Rozwój choroby sprawia, że dyskomfort zaczyna być odczuwany nawet po niewielkim wysiłku, a z czasem pojawia się nawet w stanie spoczynku.

Przyczyn występowania ostrogi piętowej jest wiele. Najczęściej jest ona spowodowana:

- pracą stojącą

- koślawością stopy lub kości piętowej wywołanej nieprawidłowo wyleczoną kontuzją

- długotrwałym uprawianiem sportów obciążających stopy

- nadwagą

- wiekiem

- niewygodnym, nieprawidłowym obuwiem

Rozpoznanie

W przypadku ostróg piętowych diagnozę stawia się w oparciu o badanie RTG, które nie pozostawia wątpliwości co do charakteru zmiany. Zdjęcie pokazuje ostrą, przypominającą kształtem ptasi dziób, narośl. Zazwyczaj biegnie od guza pięty ku przodowi i powiększa się z różnym natężeniem.

Leczenie

Walka z ostrogami piętowymi jest długa i nie zawsze przynosi zamierzony efekt. Najczęściej pacjenci korzystają ze specjalnych wkładek ortopedycznych. Bardzo często w leczeniu wykorzystuje się rehabilitacje, masaże oraz ultra dźwięki. W celu złagodzenia bardziej uporczywych dolegliwości zaleca się stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Postępujące schorzenie może prowadzić do deformacji stopy. Zdarza się, że farmakologiczne leczenie nie spowalnia rozwoju choroby oraz nie łagodzi bólu i konieczna jest operacja. Niestety jej rezultaty nie przewyższają leczenia farmakologicznego.

 
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Ortopeda Manchester 01617071983

Thursday, 15 August 2013

Polska Klinika w UK Grzybica paznokcia

Grzybica paznokcia jest jednym z najczęściej występujących zmian chorobowych płytki paznokcia.


Zakażeniu drobnoustrojami, które odpowiadają za pojawienie się grzybicy, sprzyja ciepło i wysoka temperatura.


Zdaniem specjalistów ogromna część zarażonych nawet nie wie, że jest chora, co gorsza osoby, które zauważyły niepokojące zmiany nie zdają sobie sprawy z zagrożenia i lekceważą je.
grzybica grzybica

 

Grzybica paznokcia w większości przypadków jest konsekwencją niedoleczonej lub nieleczonej wcale grzybicy stóp. Chorobą najłatwiej można się zarazić nie tylko na basenie czy saunie, ale nosząc nieprzepuszczające powietrza obuwie czy korzystając z cudzych przedmiotów kosmetycznych. Drobnoustroje dużo łatwiej i szybciej przedostają się do organizmu przez uszkodzoną lub zdartą płytkę paznokcia.

Objawy

Grzybicę paznokcia, w zależności od rodzaju infekcji i mechanizmu zakażenia dzieli się na pięć typów:

- onychomikoza podpaznokciowa dalsza i boczna - ten typ grzybicy występują najczęściej i zazwyczaj atakuje paznokcie dłoni, choroba w pierwszej kolejności obejmuje łożysko paznokcia i w konsekwencji prowadzi do jego zrogowacenie. Bardzo często zdarza się, że taka zmiana skórna pojawia się u chorych na cukrzycę, z zaburzeniami hormonalnymi. Może być również skutkiem urazu lub objawem choroby autoimmunologicznej.

- onychomikoza podpaznokciowa bliższa - infekcja grzybicza wnika do macierzy paznokcia, przez co zmiany chorobowe obejmują całą płytkę paznokcia, przede wszystkim u rąk

- powierzchowna onychomikoza - infekcja atakuje powierzchnie płytki paznokcia i nie wywołuje zmian dystroficznych. Wyróżnia się dwa rodzaje zakażenia - białą i czarną.

- wewnątrzpłytkowa onychomikoza - infekcja przedostaje się bezpośrednio do płytki paznokcia

- całkowita dystroficzna onychomikoza - to najbardziej zaawansowany i niebezpieczny typ infekcji grzybiczej. Pojawiają się zarówno zmiany dystroficzne, rogowacenie oraz kruszenie płytki paznokcia.

Pierwszym i najbardziej charakterystycznym objawem grzybicy paznokcia jest zmiana koloru paznokcia. W pierwszej fazie choroby staje się lekko żółty i wraz z rozwojem zakażenia ciemnieje. Dodatkowo paznokieć łuszczy się, rozdwaja oraz w nietypowy sposób grubieje, co niejednokrotnie prowadzi do całkowitego odklejenia płytki. Dodatkowo grzyb, który zaatakował paznokieć wydziela nieprzyjemny zapach.

Zdarza się, że wtórne zakażenie wywołuje drożdżycę paznokci. Schorzenie częściej atakuje dłonie, szczególnie kobiece. Jednym z jej objawów obok zmiany barwy samego paznokcia jest ból pojawiający przy kontakcie z wodą.

Diagnoza i leczenie

Grzybice paznokcia potwierdza tzw. badanie mykologiczne. Polega na pobraniu wymazu z zakażonego miejsca. Na podstawie analizy próbki można jedynie potwierdzić infekcję grzybiczną. Jednak, aby poznać rodzaj zakażenia i dobrać odpowiednie leczenie konieczny jest posiew.

W leczeniu grzybicy paznokcia najczęściej stosuje się preparaty o działaniu grzybobójczym i grzybostatycznym. Czasem stosuje się tzw. terapię pulsową. Aplikując w chore miejsce itrakonazol możliwe jest gromadzenie kreatyny, która przede wszystkim leczy i odbudowuje zniszczony chorobą paznokieć.

 
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Medycyny rodzinnej Manchester 01617071983

Polska Klinika w UK Jak leczyć kamicę żółciową?

Kamica żółciowa to stan, w którym w pęcherzyku żółciowym, a czasami także w drogach żółciowych, odkładają się złogi z substancji zawartych w żółci.


Kamica nie jest chorobą samą w sobie, ale może być przyczyną stanu zapalnego, który powoduje silny ból.


Jak tę dolegliwość leczyć – o tym przeczytasz w artykule.
Przyczyny

Do czynników ryzyka powstawania kamicy żółciowej należą między innymi otyłość, a także płeć żeńska. Najbardziej narażone na kamicę są kobiety w wieku okołomenopauzalnym przyjmujące hormonalną terapię zastępczą. Nie bez znaczenia jest także występowanie choroby w rodzinie. Narażeni na powstanie złogów są chorzy na cukrzycę, mukowiscydozę oraz osoby z wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów. Żywienie pozajelitowe, zwłaszcza długotrwałe może również przyczyniać się do wystąpienia kamicy.
Objawy

Ultrasonografia narządów wewnętrznych USG Ultrasonografia narządów wewnętrznych USG

Kamica nie zawsze daje objawy. Jeżeli kamienie są niewielkie, przez wiele lat mogą nie dawać żadnych dolegliwości. Symptomy zazwyczaj pojawiają się wtedy, gdy powstaje stan zapalny w pęcherzyku. Często pierwszym symptomem jest tzw. kolka żółciowa czyli nagły, bardzo silny ból brzucha zlokalizowany w prawym podżebrzu. Pojawia się często po tłustym posiłku, towarzyszą mu nudności i wymioty, a czasami także zgaga i wzdęcia. Jeśli pojawi się gorączka i dreszcze, to świadczy to o procesie zapalnym. Kamica może się także objawiać systematycznym pobolewaniem w prawej części brzucha, zwłaszcza po tłustych posiłkach.
Leczenie

Kamienie w pęcherzyku i drogach żółciowych mogą być wykryte przypadkowo podczas badania usg. Nie zawsze wykrycie złogów jest równoznaczne z potrzebą leczenia. Terapia wymagana jest jedynie przy objawowej kamicy. Jeśli pojawi się kolka żółciowa podstawą leczenia są leki rozkurczowe i przeciwbólowe. Jedyną skuteczną metodą leczenia kamicy żółciowej jest usunięcie kamieni. W przypadku kamieni w pęcherzyku żółciowym można go usunąć metodą laparoskopową lub w czasie operacji na otwartym brzuchu.

Jeśli kamienie obecne są w drogach żółciowych usuwane są one metodą endoskopową. Czasami wykonuje się tzw. profilaktyczną cholecystektomię (wycięcie pęcherzyka) np. jeżeli kamienie są bardzo dużo lub istnieją szczególne czynniki ryzyka, jednak nie jest to zalecany sposób postępowania.

Mimo że operacja usuwania pęcherzyka żółciowego jest rutynową procedurą, to jednak zawsze jest to zabieg wiążący się z ryzykiem powikłań.

Kamica to problem, który dotyczy wielu kobiet. Jednak nawet, jeżeli zostanie ona zdiagnozowana, to leczenie operacyjne należy gruntownie przemyśleć. U wielu osób, u których zostaną wykryte złogi, przez całe życie kamica nie da żadnych objawów.

Autor: lek. Marta Szaniawska
Źródło: Wieszjak.pl
Wpis: Polski Internista w Manchesterze - dr Damian Milewski - Specjalista USG
Jeżeli chcesz umówić się na konsultację z lekarzem socjalistą, internistą oraz na skan USG możesz skontaktować się codziennie z rejestracją Polskiej Przychodni w Manchesterze na Eccles - tel. 0161 707 1983

Wednesday, 14 August 2013

Polska Klinika w UK Zdrowe stopy latem

Pokaż stopę kochanie, a powiem ci kim jesteś.


Większości z nas zależy na tym, by stopy były zadbane, palce proste, paznokcie wypielęgnowane.


Dla wielu mężczyzn ładne stopy to wielki atut kobiety. I vice versa. Ale jak je pokazywać, gdy są zniekształcone, bolą, swędzą, puchną? Co im dolega i jak je leczyć?grzybica stop z9552591Q,Zmiany-grzybicze-skory-czesto-sa-wywolane-przez-ch
Haluksy, czyli paluchy (duże palce u stóp) koślawe, są chorobą dotyczącą przede wszystkim kobiet. Utarło się, że winne są upodobania pań do chodzenia w butach na wysokich obcasach. Podniesienie pięty o kilka, a czasem kilkanaście centymetrów powoduje przeciążenie przedniej części stopy. Żeby jakoś to zrekompensować, przód stopy poszerza się, co prowadzi do tego, że obniża się poprzeczny łuk stopy. Dodatkowo, jeśli szpilki mają szpiczaste czubki, siła, z jaką naciskamy na stopę, powoduje jeszcze większy ucisk na paluch. To wszystko zmienia sposób, w jaki pracują mięśnie stopy. Trzeba pamiętać, że stopy to nasze amortyzatory - usiłują tak się dostosować, byśmy jak najlepiej trzymali równowagę. Gdy nosimy buty na wysokich obcasach, ciężar ciała rozkłada się nierównomiernie, a paluch przestaje być dość silnym punktem podparcia w czasie chodu.

Wysokie obcasy sprzyjają haluksom, ale nie są jedyną przyczyną ich powstawania. Rozwojowi tej dolegliwości sprzyja także nadwaga i wielogodzinna stojąca praca. Poza tym skłonności do powstawania koślawych paluchów są dziedziczne - w takich rodzinach istnieje tendencja do rozluźniania się struktur stabilizujących stopę.

Haluksy są nie tylko brzydką deformacją stopy. Zaburzają też prawidłowy sposób chodzenia, a przede wszystkim okropnie bolą. I dopiero ten ból oraz coraz większe trudności z kupnem butów skłaniają nas do wizyty u ortopedy. Boli nie tylko okolica palucha, ale też inne stawy w stopach. Od ucisku butów wokół główki i kości śródstopia tworzy się stan zapalny. Czasami ból jest tak dotkliwy, że chory ledwo stąpa. W takim przypadku niezbędna jest operacja.

Sposobów na zoperowanie haluksów jest dziś kilka. Wybór najlepszej dla nas jest uzależniony od wielkości deformacji, naszego wieku i stanu zdrowia. Dokonuje go jednak chirurg, a nie my. Nowoczesne metody, np. z zespoleniem kości specjalną blaszką, umożliwiają bardzo wczesne chodzenie z obciążaniem operowanej stopy. Już dwa-trzy dni po zabiegu można chodzić w specjalnym obuwiu. Z operacjami jest jednak problem. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że wystarczają one tylko na kilka lat, po czym deformacja powraca. Niestety, tak rzeczywiście się zdarza. Większą gwarancję, że zabieg będzie jednorazowy i skuteczny, mamy wtedy, gdy jest on przeprowadzony na dość wczesnym etapie choroby i wykonuje go doświadczony lekarz.

Operacja i co dalej?

Po zabiegu czeka nas jeszcze rehabilitacja - dłuższa lub krótsza (średnio około sześciu tygodni) zależnie od zastosowanej metody operacji. Rehabilitacja polega zazwyczaj na ćwiczeniu stopy pod okiem rehabilitanta. Wykonuje on różne masaże, pomaga też nam wykonywać ćwiczenia np. z dużą piłką, z gumami, przy barierkach, na materacach. Do ćwiczeń dodawane są też inne zabiegi, np. jonoforeza. Polega ona na nasmarowaniu stopy specjalnym żelem i przepuszczaniu przez nią prądu o niskim napięciu.

Rehabilitacja jest dostępna w ramach NFZ. Tyle że zwykle potrzebna jest od zaraz, a tu trzeba czekać kilka miesięcy. Dlatego większość pacjentów decyduje się na prywatne zabiegi.

Po operacji należy także:

- chodzić wyłącznie w ortezie (jest to but kupowany w sklepie ortopedycznym na zlecenie od lekarza. Płacimy za niego sami - ok. 150 zł za parę). Trzeba się też liczyć z tym, że będziemy musieli wymienić nasze buty na większe o rozmiar, bo nawet przez kilka tygodni od zabiegu stopy mogą być nieco szersze;

- używać obu kul, żeby nie obciążać stopy;

- siedzieć z nogą uniesioną powyżej biodra, opierając ją na krześle lub fotelu;

- po zdjęciu szwów robić zimne suche okłady kilka razy dziennie (kompres żelowy wielokrotnego użycia do kupienia w aptece - kosztuje kilka złotych);

- w trakcie rehabilitacji nie przeciążać stopy (zbyt intensywne ćwiczenia i nadgorliwość mogą spowodować uraz np. stawu skokowego).  Niektórzy ortopedzi są zdania, że jeśli haluksy nie są duże i dokuczliwe, wystarczy noszenie specjalnych wkładek ortopedycznych i wykonywanie korygujących ćwiczeń. Ale są i tacy, którzy twierdzą, że efekty takich zabiegów są krótkotrwałe i niewielkie. Zwykle jeżeli stopa ma tendencję do tworzenia palucha koślawego, to on i tak powstanie, niezależnie od naszych starań.

Płaskostopie dorosłych

Płaskie stopy kojarzą się nam głównie z dziećmi. To z nimi ganiamy po lekarzach i zachęcamy je do ćwiczeń korekcyjnych, żeby nie miały platfusa. Ale ta przypadłość nie jest zarezerwowana tylko dla maluchów, a prawidłowo zbudowana stopa nie jest nam dana raz na zawsze. Pod wpływem dodatkowych kilogramów, osłabienia mięśni i więzadeł czy noszenia złego obuwia płaskostopie może przydarzyć się osobie dorosłej.

Jak sprawdzić, czy nie mamy płaskich stóp? Najlepiej odcisnąć je na piasku lub zostawić mokry ślad np. na dużym kafelku w łazience czy choćby na asfalcie. Prawidłowo zbudowana stopa nie dotyka podłoża całą swoją powierzchnią - opiera się na trzech głównych punktach: pięcie, głowie pierwszej i piątej kości śródstopia. Wewnętrzna jej krawędź tworzy sklepienie, które amortyzuje wstrząsy powstające podczas chodzenia. W przypadku płaskostopia sklepienie stopy obniża się i ta niemal całą powierzchnią dotyka do podłoża. Efekt? Na piasku widzimy odciśnięty cały zarys stopy, a nie, jak być powinno, puste, nieodbite pole mniej więcej w środku śladu.

Są dwa rodzaje płaskostopia: podłużne (obniżenie łuku przyśrodkowego stopy) i poprzeczne (obniżenie łuku poprzecznego przedniego).

Wielu dorosłych bagatelizuje sprawę. Po co leczyć płaskie stopy w tym wieku? A jednak trzeba. Płaskie stopy bolą i puchną. Obrzęki obejmują także łydki. Od płaskich stóp może nas nieźle rozboleć kręgosłup. Zamiast więc zwalać winę za puchnące łydki na upały, a za bolący kręgosłup na zły materac, sprawdźmy, czy nie mamy płaskostopia. A jeśli tak, to co wtedy?

Trzeba odwiedzić ortopedę, który oceni, jak poważny mamy problem, i zaleci np. odpowiednie ćwiczenia. Warto też jak najczęściej chodzić boso po trawie, piasku, a nawet dywanie.

W skrajnych przypadkach płaskostopie podłużne może prowadzić do stanów zapalnych torebek i więzadeł, poprzeczne - do haluksów. Wtedy trzeba je leczyć operacyjnie.

Modzele i nagniotki

Lato jak marzenie, pochodzilibyśmy w sandałkach, a tu nasze stopy wyglądają, jakbyśmy nogami kopali ziemniaki. Skóra jest żółta, twarda, z odciskami. I paradoksalnie właśnie teraz, a nie zimą, wygląda najgorzej. Niestety, jest to w dużej mierze wynik naszego zaniedbania. Łatwiej nam dbać o dłonie niż stopy. Stale rosnący naskórek trzeba regularnie usuwać, szczególnie na stopach, gdzie pod wpływem kontaktu z butami twardnieje.

W miejscach, gdzie skóra jest stale uciskana przez obuwie (często na palcach i piętach), naskórek nie złuszcza się tak jak gdzie indziej i powstają bolesne zgrubienia - nagniotki, a z czasem odciski.

Stwardniałą skórę możemy sami usunąć w domu np. po kąpieli. Najlepiej jednak tradycyjnie wymoczyć stopy w wodzie z dodatkiem mydła i dwóch, trzech łyżek soli kuchennej lub leczniczej. Po co sól? Zmiękcza zrogowaciały naskórek, dzięki czemu łatwiej go usunąć, najlepiej specjalną tarką lub pilnikiem.

Uwaga! Wyrzućmy stare pumeksy do śmieci. Są siedliskiem bakterii i grzybów. Jeśli skóra na piętach nadal przypomina skórę słonia, możemy użyć nożyków do jej ścinania. Trzeba to jednak robić ostrożnie, nie za głęboko, żeby się nie pociąć. Jeśli ktoś nie ma wprawy lub boi się do tego zabrać, lepiej oddać się w ręce pedikiurzystki. Po zabiegu warto na stałe stosować kremy do stóp zawierające olejki z szałwii, kamfory, mięty lub rumianku. Zmiękczają one i wygładzają naskórek, łagodzą podrażnienia, a niektóre zapobiegają poceniu się stóp. Stwardniała skóra to jednak mały problem. Gorzej, gdy przyplączą się nam modzele i nagniotki, czyli to, co nazywamy odciskami.

Modzele powstają na podeszwach stóp (ale mogą również na dłoniach), gdy stale w jednym miejscu uciska lub obciera nas but. Ale też wtedy, gdy nacisk na stopę jest nierównomierny.

Modzele to spore żółtawe narośla grubej skóry - dość miękkie i często niewyraźnie odróżniające się od reszty stopy.

Gdy taki modzel mocno uciśniemy, czujemy ostry, piekący ból. Jeśli na tym etapie niczego nie zrobimy, stan zapalny mamy jak w banku. Narośl trzeba zetrzeć lub wyciąć - najlepiej u specjalisty.

Uwaga! Nie usuwajmy modzeli sami - najprawdopodobniej nie zrobimy tego dobrze i problem za chwilę powróci. Możemy za to kupić plaster na odciski i po kilku dniach spróbować zetrzeć uporczywy modzel.

Nagniotki tworzą się na stawach palców stóp oraz na powierzchniach stycznych palców. Są bardziej widoczne niż modzele - mają postać twardych stożków. To, co w nich najgorsze, to tzw. korzeń. Jeśli zdrapiemy z wierzchu naskórek, zobaczymy maleńki ciemny punkt w środku, który jest właśnie zakończeniem "korzenia". Taki twardy rdzeń może wywoływać przeszywający ból. Czasami odcisk jest tak dokuczliwy, że boli nawet wtedy, gdy nie jest uciskany.

Niewielkie nagniotki możemy usunąć sami, stosując specjalne plastry, kremy, maści bądź żele na odciski. Ważne, by usunąć odcisk razem z "korzeniem", bo inaczej powróci.

Jeśli odcisk jest duży, zostawmy go chirurgowi lub doświadczonej pedikiurzystce. Po usunięciu nagniotka zostaje niewielka ranka, którą zakleja się plastrem z opatrunkiem.

Odciski, szczególnie te niewielkie, są czasem mylone z brodawkami. Jak sprawdzić, co nas nęka? Brodawka nie ma wyraźnego rdzenia i po nacięciu krwawi.

Grzybica stóp

Straszą nas tym w każdym bloku reklamowym - grzybica stóp i paznokci. Czy naprawdę jest tak powszechna? Rzeczywiście, szacuje się, że na tę chorobę cierpi 15-30 proc. dorosłych. To bardzo dużo.

Stopy to doskonałe miejsce do rozwoju mikroorganizmów, które wywołują grzybicę. W butach jest im ciepło, mają ciemno i wilgotno. Grzybom sprzyjają też mikrootarcia jakże często zdarzające się na stopach.

Najczęściej mamy do czynienia z grzybicą stóp międzypalcową. Infekcja zaczyna się między czwartym i piątym lub trzecim i czwartym palcem u stopy. Nieleczona może przenosić się także na jej powierzchnię.

Często pierwszym zauważalnym objawem grzybicy jest swędzenie między palcami. Potem powstają nadżerki i pęknięcia, z których sączy się wydzielina. Stopa zaczyna się łuszczyć. Skóra nie musi być wcale mocno podrażniona, na początku jest to lekkie zaróżowienie. Zdarza się, że prawie wcale nie odczuwamy dolegliwości. Jeśli zmiany nas bolą, to najczęściej oznacza, że do grzybów dołączyły bakterie. Uwaga! Nie odkładajmy wizyty u lekarza, nawet jeśli objawy są słabe lub chwilowo ustąpiły (swoją drogą, lato powoduje zaostrzenie się objawów). Możemy zakazić całą rodzinę! Grzybica roznosi się bowiem bardzo łatwo.

Z czasem może zaatakować także paznokcie (co już leczy się trudniej) - stopniowo stają się one grube, żółte i rozwarstwione.

Grzybicę stóp zazwyczaj leczy się miejscowo różnymi kremami czy maściami. Ważne, by nie zapominać o zabiegach i smarować stopy regularnie - najczęściej dwa razy dziennie. Jeśli wydaje się nam, że wygraliśmy już walkę z grzybami, profilaktycznie powinniśmy jeszcze smarować stopy przez blisko dwa tygodnie, choć są leki, które mają szybsze działanie. Najlepiej nie kupować ich samemu bez recepty, tylko poradzić się dermatologa.

 
Źródło: gazeta.pl

Wpis: Polski Lekarz Ortopeda Manchester 01617071983